[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa D) – MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie – SRS NIKO Przemyśl 36:18. Gospodarze potwierdzili formę w 22. kolejce

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa D) – MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie – SRS NIKO Przemyśl 36:18. Gospodarze potwierdzili formę w 22. kolejce

MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie wygrał z SRS NIKO Przemyśl 36:18 w meczu 22. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa D). Dla przemyskich kibiców to był wymagający wyjazd i zarazem starcie, które od pierwszych minut pokazało różnicę między zespołem walczącym o czołowe lokaty a drużyną, która musi szukać punktów niemal w każdym kolejnym spotkaniu.

Mocny początek gospodarzy, a potem tylko rosnąca przewaga

Już sam układ tabeli przed tym spotkaniem mówił sporo. MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie przystępował do meczu z drugiego miejsca i dorobkiem 55 punktów, mając za sobą serię WWWWL. SRS NIKO Przemyśl był natomiast na 14. pozycji z zaledwie 3 punktami i serią LLLLL. Na parkiecie ta różnica nie tylko była widoczna, ale wręcz z każdą minutą coraz bardziej się pogłębiała.

Gospodarze szybko narzucili swój rytm, grali pewnie w ataku i konsekwentnie zamykali przestrzenie w obronie. Przemyscy szczypiorniści mieli problem z regularnym dochodzeniem do czystych pozycji rzutowych, a kiedy już udawało się znaleźć drogę do bramki, odpowiedź rywali przychodziła natychmiast. W takim układzie trudno było o spokojne budowanie własnej gry.

Wynik 36:18 najlepiej oddaje przebieg sobotniego spotkania. To nie był mecz, który rozstrzygał się w jednym, gwałtownym zrywie, tylko bardziej systematyczne powiększanie przewagi przez zespół z Piekar Śląskich. Dla miejscowych oznaczało to kolejne cenne potwierdzenie wysokiej dyspozycji i umocnienie się w ścisłej czołówce ligi.

Przemyśl bez punktów, ale z kolejną lekcją na trudnym terenie

Dla SRS NIKO Przemyśl ten wyjazd był przede wszystkim kolejną próbą charakteru. Rywal z górnej części tabeli nie pozwolił złapać oddechu, a różnica punktowa między obu drużynami znalazła odbicie w przebiegu gry. Mimo porażki przemyscy kibice mogli zobaczyć, że ich zespół mierzył się z jednym z najmocniejszych ekip w grupie, a takie mecze często są bolesne, ale też uczą najwięcej.

Po stronie gospodarzy nie ma za to miejsca na przypadek. Druga lokata i 55 punktów nie biorą się znikąd, a sobotnie zwycięstwo tylko potwierdziło, że MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie w końcówce sezonu pozostaje w gronie zespołów, które trzeba brać bardzo poważnie.

Dla przemyskiego szczypiorniaka pozostaje myślenie o następnych spotkaniach i szukanie punktów tam, gdzie presja będzie mniejsza, a szanse bardziej wyrównane. W Piekarach Śląskich tego dnia było jednak za mocno, za szybko i za skutecznie po stronie gospodarzy.

MKS Olimpia MEDEX Piekary ŚląskieStatystykaSRS NIKO Przemyśl
36Bramki18
20:11I połowa20:11
2Pozycja14
55Punkty3
WWWWLFormaLLLLL