Bibliotekarze weszli do muzeów i wrócili z lekcją o pamięci Przemyśla

Bibliotekarze weszli do muzeów i wrócili z lekcją o pamięci Przemyśla

FOT. Przemyska Biblioteka Publiczna

15 maja 2026 roku pracownicy Przemyskiej Biblioteki Publicznej im. Ignacego Krasickiego zamienili regały na muzealne sale i ruszyli śladem historii miasta. Najpierw odwiedzili Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, a potem Muzeum Historii Miasta Przemyśla - i to była wycieczka, która zamiast zwykłego spaceru po ekspozycjach dała porządny zastrzyk wiedzy o mieście 📚🏛️

  • W „Potopie szwedzkim” i „Credo na dwa głosy” historia Przemyśla mówiła bardzo wyraźnie
  • Kamienica Brzykowska przypomniała, że Przemyśl ma też swoje mieszczańskie i artystyczne oblicze

W „Potopie szwedzkim” i „Credo na dwa głosy” historia Przemyśla mówiła bardzo wyraźnie

W pierwszej części wizyty bibliotekarze zajrzeli do budynku głównego muzeum przy placu Belka Joselewicza 1, gdzie oprowadzał ich zastępca dyrektora, dr Lucjan Fac. Spotkanie zaczęło się od świeżo otwartej wystawy czasowej „Potop szwedzki 1655-1657. Działania wojenne na terenie ziemi przemyskiej”, przypominającej nieudane oblężenie przemyskiego grodu przez wojska szwedzkie w 1656 roku i późniejszy, także zakończony porażką, atak sił Jerzego II Rakoczego.

Ekspozycja zebrała sporo mocnych świadków tamtych wydarzeń - od materiałów ikonograficznych po polskie i szwedzkie militaria. Duże wrażenie zrobiła też stała wystawa „Credo na dwa głosy”, pokazująca religijną sztukę polską i ukraińską. Ikony, płaszczanice, szaty, sprzęty liturgiczne i rzeźby ołtarzowe tworzyły opowieść, która nie tylko ogląda się oczami, ale też układa w głowie historię całego pogranicza ✨

Do tego doszły jeszcze kolejne ekspozycje: „Opowieść o Żydach Przemyskich”, „Huculskie skarby”, „Twierdza Przemyśl”, „Dla Ciebie Polsko i dla Twej chwały. Walki II Brygady w Karpatach Wschodnich 1914-1915” oraz „Rozstrzelane miasto. Przemyśl w czasie II wojny światowej”. Taki zestaw to gotowa mapa pamięci miasta - od codzienności dawnych mieszkańców po wojenne pęknięcia, które na długo zmieniały lokalny krajobraz.

Kamienica Brzykowska przypomniała, że Przemyśl ma też swoje mieszczańskie i artystyczne oblicze

Druga część wycieczki prowadziła do Muzeum Historii Miasta Przemyśla w zabytkowej Kamienicy Brzykowskiej przy Rynku 9. Tam rolę przewodniczki przejęła Katarzyna Winiarska, kierownik Działu Sztuki, Rzemiosła i Etnografii. Wnętrza mieszczańskie z XIX i początku XX wieku, atelier słynnego przemyskiego fotografa B. Hennera oraz wystawa „Marian Stroński (1892-1977). Życie i twórczość” pokazały zupełnie inny, bardziej domowy i twórczy rytm miasta.

To właśnie w takich miejscach najlepiej widać, że kultura Przemyśla nie składa się tylko z wielkich dat. Budują ją też mieszkania, pracownie, rodzinne wnętrza i ludzie, którzy zostawili po sobie obrazy, fotografie oraz przedmioty codziennego użytku. Dla bibliotekarzy ta trasa była więc czymś więcej niż wizytą studyjną - raczej praktycznym spotkaniem z pamięcią, którą później sami pomagają dalej przekazywać.

Całość zorganizowało przemyskie środowisko Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich z okazji Dnia Bibliotekarza. I trudno o lepszy pomysł na święto ludzi książki niż spacer po miejscach, które książkom, dokumentom i przedmiotom nadają drugie życie. 📖

na podstawie: Przemyska Biblioteka Publiczna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Przemyska Biblioteka Publiczna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.