Gruffalo w bibliotece - dzieci tropiły leśne zwierzęta i przechytrzały strach

Gruffalo w bibliotece - dzieci tropiły leśne zwierzęta i przechytrzały strach

W bibliotecznym Dziale dla Dzieci i Młodzieży zrobiło się ostatnio naprawdę leśno i bardzo ruchliwie. 15 maja 2026 r. na zajęciach czytelniczo-animacyjnych dzieci z Przedszkola w Huwnikach weszły w świat „Gruffala” i od razu ruszyły śladem bohaterów opowieści. 📚🦉

  • „Opowieść o Gruffalu” zamieniła czytanie w małą przygodę
  • Tropienie zwierząt, czyli nauka przemycona w zabawie
  • Biblioteka pokazuje, że do książek można wejść od razu przez zabawę

„Opowieść o Gruffalu” zamieniła czytanie w małą przygodę

Bestseller Julia Donaldson, w polskim przekładzie Michała Rusinka, zadziałał tu jak dobry zaczep dla wyobraźni. Najmłodsi śledzili historię sprytnej Myszki, która potrafiła wykręcić się z opresji i przechytrzyć kolejnych mieszkańców lasu - sowę, węża, lisa, a nawet samego Gruffala. 🐭🌲

Nie skończyło się na słuchaniu. Dzieci animowały maskotkami, odgrywały wybrane sceny i wchodziły w opowieść niemal krok po kroku. Taki teatrzyk stolikowy działa na wyobraźnię inaczej niż zwykłe głośne czytanie - tu każdy gest i każdy rekwizyt podkręcał uwagę grupy.

Tropienie zwierząt, czyli nauka przemycona w zabawie

W kolejnej części spotkania przyszedł czas na szukanie pięciu leśnych zwierząt. Dzieci podążały ich tropami, a po odnalezieniu kolejnych bohaterów opowiadały o tym, jak żyją, czym się żywią i jakie cechy przypisuje im literatura. To właśnie ten moment sprawił, że książkowa przygoda naturalnie spotkała się z wiedzą o świecie.

Było też miejsce na pracę plastyczną i swobodne przeglądanie książek o zwierzętach. Taki finał dobrze domyka zajęcia - po ruchu, słuchaniu i zabawie przychodzi chwila na własne odkrycia i spokojniejsze oglądanie ilustracji. 🎨📖

Biblioteka pokazuje, że do książek można wejść od razu przez zabawę

Podczas spotkania dzieci dowiedziały się jeszcze, jak zostać czytelnikiem biblioteki i jak poruszać się po jej zbiorach. Dla wielu najmłodszych to ważny, praktyczny krok - bo po jednej takiej wizycie książki przestają być tylko półką w regale, a zaczynają być miejscem do dalszych wypraw.

Zajęcia poprowadziła Katarzyna Bednarz-Soja z PBP. I właśnie w takich momentach widać najlepiej, że dobra literatura dziecięca potrafi nie tylko bawić, ale też otwierać drzwi do kolejnych czytelniczych przygód.

na podstawie: Przemyska Biblioteka Publiczna im. Ignacego Krasickiego.