KINOLUB 2026 w Przemyślu - filmy z całego świata, które trafiają prosto do młodych

KINOLUB 2026 w Przemyślu - filmy z całego świata, które trafiają prosto do młodych

FOT. Centrum Kulturalne w Przemyślu

W Przemyślu wystartował pierwszy dzień projekcji Międzynarodowego Festiwalu Filmów dla Dzieci i Młodzieży KINOLUB 2026, a szkolna publiczność dostała coś więcej niż zwykły seans. W jednej sali spotkały się historie z kilku kontynentów 🌍, które pokazały młodym widzom, że emocje, kłopoty i marzenia potrafią brzmieć podobnie, nawet jeśli dzieli je pół świata.

  • KINOLUB 2026 rozkręcił się od filmów, które uczą patrzeć na ludzi uważniej
  • Pasmo “Relacje” pokazało, że bliskość nie zna granic
  • Starsi widzowie weszli w “Przygody” i dostali zestaw emocji bez fałszu

KINOLUB 2026 rozkręcił się od filmów, które uczą patrzeć na ludzi uważniej

Na festiwalowe pokazy przyszli uczniowie przemyskich szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Dla nich to była krótka, ale intensywna podróż przez różne kultury, języki i codzienności - bez wychodzenia z kina 🎬

Właśnie o to chodzi w KINOLUB-ie: żeby kino nie kończyło się na obrazie i napisach końcowych, ale otwierało rozmowę o empatii, relacjach i tym, jak młodzi ludzie patrzą na siebie nawzajem. Filmy z festiwalu trafiają do dzieci i nastolatków z różnych stron świata, ale punkt ciężkości pozostaje bardzo bliski - są tam zwykłe wybory, przyjaźń, pomaganie, współpraca i próby radzenia sobie z codziennością.

Pasmo “Relacje” pokazało, że bliskość nie zna granic

Młodsi widzowie zobaczyli filmy z Indii, Kazachstanu, Iranu, Tajwanu, Litwy i Polski. W paśmie „Relacje” bohaterowie zastanawiali się nad tym, jak wybierać mądrze, jak wspierać innych, jak nie zgubić wyobraźni i jak dbać o przyjaźń. To były proste opowieści, ale takie, które zostają w głowie na dłużej niż jedna lekcja.

Właśnie w tym tkwi siła tego programu - pokazuje, że dzieci w różnych krajach naprawdę przeżywają podobne rzeczy. Inne są krajobrazy i zwyczaje, ale pytania o lojalność, życzliwość czy odpowiedzialność brzmią zaskakująco znajomo. ✨

Starsi widzowie weszli w “Przygody” i dostali zestaw emocji bez fałszu

Starsze klasy trafiły z kolei na pasmo „Przygody”, które przeniosło ich do Tajwanu, Kanady, Indonezji, Stanów Zjednoczonych, Filipin i Korei Południowej. Na ekranie pojawiły się historie o współpracy, przełamywaniu własnych słabości i mierzeniu się z tym, co codzienne, ale nie zawsze łatwe.

Było trochę humoru, trochę napięcia i sporo zwrotów akcji - dokładnie tyle, ile trzeba, by młody widz został z filmem na dłużej. Z tych opowieści wybrzmiewały trzy rzeczy, które dobrze działają także poza salą kinową: odwaga, wytrwałość i przyjaźń. A to już materiał nie tylko na festiwalowy seans, ale i na rozmowę po powrocie do szkoły.

na podstawie: CK Przemyśl.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Centrum Kulturalne w Przemyślu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.