Krasnoludki wyszły z bajek do biblioteki - dzieci złapały czytelniczy rytm

FOT. Przemyska Biblioteka Publiczna im. Ignacego Krasickiego
W Przemyślu biblioteka na chwilę zamieniła się w królestwo krasnoludków. 12 maja do tego bajkowego świata weszły dzieci z Niepublicznego Przedszkola Specjalnego „Nad Jaworem”, a zamiast zwykłej wizyty dostały porcję zabawy, śpiewu i pierwszych kroków w stronę czytania 📚
- „Krasnoludki są na świecie” rozruszały bibliotekę i od razu złapały dzieci za wyobraźnię
- Najpierw śpiew, potem Śnieżka i „Krasnal w Krzywej Czapce” - tak dzieci poznawały książki
- Na finał przyszło odkrywanie książek, które naprawdę chcą się czytać
„Krasnoludki są na świecie” rozruszały bibliotekę i od razu złapały dzieci za wyobraźnię
Podczas zajęć animacyjno-czytelniczych maluchy przekonały się, że opowieści o krasnoludkach nie kończą się na jednej piosence czy jednej bajce. W przemyskiej bibliotece czekały na nie książki, które potrafią rozbudzić ciekawość nawet u najmłodszych, a jednym z takich tytułów był „Krasnal w Krzywej Czapce”.
To właśnie ta książka ma dla dzieci dodatkowy walor, bo po zapisaniu się do biblioteki można ją otrzymać jako wyprawkę czytelniczą w ramach kampanii „Mała książka - wielki człowiek”. Dla najmłodszych to prosty, ale ważny sygnał: biblioteka nie jest miejscem tylko do oglądania półek, lecz także do zabierania książek do domu i wracania po kolejne 😊
Najpierw śpiew, potem Śnieżka i „Krasnal w Krzywej Czapce” - tak dzieci poznawały książki
Zanim przyszła pora na czytanie, uczestnicy zajęć poznali zasady zapisu do wypożyczalni, a potem z dużą energią odśpiewali krasnoludkowy hymn „My jesteśmy krasnoludki” 🎶
Na tym jednak nie koniec. W części czytelniczej przedszkolaki wysłuchały bajki o Królewnie Śnieżce, gdzie krasnoludki grają jedną z głównych ról, a później zajrzały także do fragmentów „Krasnala w Krzywej Czapce” Wojciecha Widłaka. To był ten moment, w którym literatura przestała być tylko opowieścią, a stała się wspólnym przeżyciem - żywym, głośnym i bardzo bliskim dzieciom.
Na finał przyszło odkrywanie książek, które naprawdę chcą się czytać
Ostatnia część spotkania należała do małych odkrywców. Dzieci zostały zaproszone do oglądania i poznawania najciekawszych książek z księgozbioru Działu dla Dzieci i Młodzieży. Takie chwile zwykle robią największą robotę - bez wielkich słów, za to z konkretem: oswajają z biblioteką, pokazują, że książka może być przyjacielem i zostawiają po sobie ten rodzaj ciekawości, który przydaje się na długo.
na podstawie: Przemyska Biblioteka Publiczna.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Przemyska Biblioteka Publiczna im. Ignacego Krasickiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Krasnoludki wyszły z bajek do biblioteki - dzieci złapały czytelniczy rytm

Radiowóz w Dubiecku przyciągnął przedszkolaki bardziej niż mundury

Szabłowski w Przemyślu - reportaż, który smakuje historią

Czerwony Kapturek ożył w Przemyślu - na małej scenie i przy sztalugach

List z Przemyśla pokazał, jak ważny bywa jeden dzielnicowy

Powiat Przemyski znów w krajowej czołówce. Trzeci rok z rzędu w finansowej elicie

Biała Dama w Przemyślu - kamishibai, portrety i skarb w bibliotece

Bibliotekarze spotkają się w Przemyślu i zajrzą do dwóch muzeów

Sezon rowerowy w Kalwarii Pacławskiej zaczął się pod okiem policji

Żonkil w bibliotece, który otworzył przemyską pamięć na nowo

Przemyśl pamięta o Piłsudskim. Kwiaty złożono przy miejskim pomniku

Noc Muzeów w Przemyślu z podziemiami i twierdzą za 5 zł

Podwórkowe granie porwało Przemyśl - tak rozdano nagrody festiwalu

