Biała Dama w Przemyślu - kamishibai, portrety i skarb w bibliotece

Biała Dama w Przemyślu - kamishibai, portrety i skarb w bibliotece

FOT. Biblioteka Przemyśl

W Dziale dla Dzieci i Młodzieży w Przemyślu zrobiło się ostatnio naprawdę baśniowo. 30 kwietnia 2026 r. odwiedzili je wychowankowie Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego wraz z opiekunami, żeby wziąć udział w kolejnej odsłonie cyklu „Czytam, podziwiam, poznaję” 📚✨

  • „Czytam, podziwiam, poznaję” znów otworzyło drzwi do legend
  • „Legenda o Białej Damie” w kamishibai przyciągnęła uwagę od pierwszych kart
  • Portrety, skrzynia i mały skarb domknęły spotkanie z rozmachem

„Czytam, podziwiam, poznaję” znów otworzyło drzwi do legend

Spotkanie zaczęło się od książek, i to nie byle jakich - pięknie wydanych opowieści o baśniach i legendach, które od razu wciągnęły uczestników w ten bardziej wyobrażony, trochę tajemniczy świat. Chwila na przypomnienie znanych już bohaterów też miała swój urok, bo dobrze działa, kiedy legenda wraca jak stary znajomy.

Potem przyszła pora na historię o Białej Damie z kórnickiego zamku. Opowieść podana w formie teatru kamishibai nadała całości lekko filmowy rytm - obraz za obrazem budował napięcie i prowadził dzieci do świata hrabiny, która o północy wychodzi z obrazu, przechadza się po parku i spotyka tajemniczego rycerza na czarnym koniu.

„Legenda o Białej Damie” w kamishibai przyciągnęła uwagę od pierwszych kart

To właśnie ta forma opowieści zrobiła swoje. Kamishibai, czyli papierowy teatr obrazkowy, potrafi zatrzymać uwagę bez fajerwerków - wystarczą karty, głos i dobrze poprowadzona historia. W bibliotece taki sposób snucia legendy działa szczególnie mocno, bo łączy słuchanie z patrzeniem i zostawia miejsce na własne dopowiadanie szczegółów.

W Przemyślu ten fragment warsztatów był okazją nie tylko do poznania samej historii, ale też do chwili skupienia i wspólnego przeżywania opowieści. A to, jak wiadomo, często najlepiej zostaje w pamięci właśnie wtedy, gdy nie jest podane „na sucho”, tylko przez obraz i ruch.

Portrety, skrzynia i mały skarb domknęły spotkanie z rozmachem

Na dalszym etapie dzieci z opiekunami wzięły sprawy w swoje ręce i przygotowały własne portrety Białej Damy. Tu już nie było jednego obowiązującego wzoru - każdy mógł puścić wodze wyobraźni i nadać bohaterce własne oblicze 🎨

Najwięcej emocji przyniosło jednak poszukiwanie skarbu ukrytego w drewnianej skrzyni na terenie działu dla najmłodszych. Skarb został odnaleziony, a znajdujące się w nim monety i diamenty trafiły do uczestników spotkania. Taki finał dobrze domknął całą zabawę - było trochę przygody, trochę współpracy i sporo radości ze wspólnego działania.

Warsztaty pokazały też coś ważnego: literatura, jeśli podać ją przez ruch, obraz i zabawę, naprawdę potrafi uruchomić wyobraźnię. Dzieci miały przestrzeń do tworzenia, szukania i współdziałania, a to zwykle zostaje z nimi dłużej niż sama opowieść.

na podstawie: Przemyska Biblioteka Publiczna im. Ignacego Krasickiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Przemyśl). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.