W Radrużu o dworze, który wraca w pamięci i książkach

FOT. Centrum Kulturalne w Przemyślu
W Zespole Cerkiewnym w Radrużu znów zrobiło się naukowo, ale bez ciężkiej, akademickiej sztywności. 24 kwietnia 2026 roku spotkali się tam badacze z kilku polskich ośrodków, żeby przyjrzeć się dworowi kresowemu nie jak muzealnemu eksponatowi, lecz jako miejscu pamięci, tradycji i sporów o historię 📚🏛️
- Trzecia odsłona cyklu „Wokół dworu w dawnej Rzeczypospolitej” zebrała mocne głosy
- Od bibliotek dworskich po pamięć o zesłańcach, czyli tematów było sporo
- Rozmowa o książce „Był dwór, nie ma dworu” domknęła dzień w Radrużu
Trzecia odsłona cyklu „Wokół dworu w dawnej Rzeczypospolitej” zebrała mocne głosy
To była już trzecia konferencja z cyklu „Wokół dworu w dawnej Rzeczypospolitej”, a więc wydarzenie, które zdążyło wyrobić sobie własny rytm i tematykę. W Radrużu pojawili się uczeni m.in. z Warszawy, Krakowa, Poznania, Łodzi, Olsztyna i Kielc, a całość towarzyszyła działalności Portalu Muzeum Dziedzictwa Kresów Dawnej Rzeczypospolitej prowadzonego przez Samorząd Województwa Podkarpackiego.
Organizacyjnie za spotkaniem stały Centrum Kulturalne w Przemyślu i Muzeum Kresów w Lubaczowie. W praktyce wyszło z tego coś więcej niż klasyczna konferencja - raczej szeroka rozmowa o tym, jak dwór funkcjonował w dawnym świecie i dlaczego do dziś wciąż budzi emocje. ✨
Od bibliotek dworskich po pamięć o zesłańcach, czyli tematów było sporo
W programie przewijały się wątki, które pokazują, że dwór to nie tylko architektoniczny znak na mapie dawnych ziem. Mówiono o micie dworu szlacheckiego, tradycjach ziemiańskich na Kresach, bibliotekach dworskich, działalności edukacyjnej ziemiaństwa, opiece nad zesłańcami syberyjskimi oraz o roli dworów w rozwoju gospodarki i kultury XIX wieku.
Właśnie w takich miejscach najlepiej widać, jak historia lokalna potrafi otwierać szeroką perspektywę. Dwór wracał tu raz jako symbol, raz jako realna instytucja życia społecznego, a raz jako temat do współczesnych prób rekonstrukcji i reinterpretacji dziedzictwa ziemiańskiego. To nie była więc opowieść tylko o przeszłości, ale też o tym, jak dzisiejsi badacze próbują ją czytać na nowo.
Rozmowa o książce „Był dwór, nie ma dworu” domknęła dzień w Radrużu
Na finał uczestnicy przenieśli uwagę na książkę Był dwór, nie ma dworu. Reforma rolna w Polsce. W rozmowie wzięły udział dr hab. Anna Wylegała oraz dr Małgorzata Dziekanowska, a spotkanie dotyczyło przemian polskiej wsi po reformie rolnej i tego, jak pamięć o świecie ziemiańskim przetrwała w opowieściach, dokumentach i rodzinnych przekazach. 📖
Taki finał dobrze domknął całą konferencję - od historycznych analiz po pytanie o to, co z dawnego dworu zostało w zbiorowej pamięci. A że działo się to właśnie w Radrużu, miejscu mocno wpisanym w krajobraz dziedzictwa regionu, całość zyskała jeszcze wyraźniejszy, lokalny ciężar.
na podstawie: CK Przemyśl.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Centrum Kulturalne w Przemyślu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Radrużu o dworze, który wraca w pamięci i książkach

Mozart pod zamkowym niebem - Prolog otwiera nowe spotkania w Krasiczynie

Budżet obywatelski wraca do rozmów. W Przemyślu szykują otwarte spotkanie

Urzędnicy ćwiczyli reakcje na cyberatak. Przemyśl stawia na ochronę danych

W Hucie Brzuskiej oddali hołd obrońcom Birczy i okolicznych wsi

Przemyska Scena Biznesu wraca po raz drugi. Przedsiębiorcy spotkają się w maju

Przemyskie juwenalia połączą laboratoria, symulatory i koncert Tymka

Budżet obywatelski w Przemyślu rusza. Do podziału 3,68 mln zł

Andersenada w Przemyślu rozruszała baśnie i dziecięcą wyobraźnię

Majowe spotkania z mieszkańcami wracają do przemyskich osiedli

Ultra Turnicki ruszy przed świtem. Na trasach pojawią się pierwsze grupy

Maj w Przemyskiej Bibliotece - dyktando, spotkania i wystawy, które wciągają

Polski Związek Łowiecki zacieśnia współpracę z Czechami i Słowacją. Wspólna walka z ASF i nowe działania dla ochrony przyrody

