Folklor w Nienadowej pokazał, że tradycja nadal ma moc

Folklor w Nienadowej pokazał, że tradycja nadal ma moc

FOT. CK Przemyśl

W minioną niedzielę w Nienadowej (gm. Dubiecko) zabrzmiały głosy, które nie potrzebują scenicznych fajerwerków, żeby zatrzymać uwagę. Regionalny Przegląd Kapel Ludowych i Zespołów Śpiewaczych zamienił wieś w żywe archiwum podkarpackiego folkloru - z muzyką, śpiewem i strojami, które od razu ustawiają emocje na właściwy ton 🎻

  • Regionalny Przegląd Kapel Ludowych i Zespołów Śpiewaczych w Nienadowej znów dał scenę tradycji
  • Ponad 200 wykonawców pokazało, jak różnie brzmi jedna tradycja
  • Przemyśl także miał tu swój wyraźny głos

Regionalny Przegląd Kapel Ludowych i Zespołów Śpiewaczych w Nienadowej znów dał scenę tradycji

To wydarzenie od lat działa jak ważny przystanek na drodze do większych, ogólnopolskich konkursów. Udział w przeglądzie otwiera szansę na wejście do 60. Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą oraz do 60. “Sabałowych Bajań” - Festiwalu Folkloru Polskiego w Bukowinie Tatrzańskiej.

W praktyce oznacza to jedno - w Nienadowej nie chodziło tylko o występ, ale o realną walkę o przepustkę dalej. Na konkursowej scenie stanęły zespoły śpiewacze, kapele ludowe, soliści śpiewacy, soliści instrumentaliści oraz uczestnicy kategorii “Mistrz-Uczeń” z kilku powiatów regionu, m.in. jarosławskiego, przemyskiego, przeworskiego, lubaczowskiego, leżajskiego, stalowowolskiego i niżańskiego.

Ponad 200 wykonawców pokazało, jak różnie brzmi jedna tradycja

W tegorocznej edycji pojawiło się ponad 200 uczestników, a jury wysłuchało 31 prezentacji. I właśnie to robi największe wrażenie: żadna z nich nie powtórzyła drugiej. Każdy zespół i każdy solista przyniósł własny repertuar, własny lokalny odcień i własny sposób opowiadania o miejscu, z którego pochodzi.

Tego dnia szczególnie mocno wybrzmiała różnorodność dawnych melodii i śpiewu zakorzenionego w mikroregionach. Nie był to folklor odświętnie odstawiony na półkę, tylko żywa praktyka - wyśpiewana i zagrana z pamięci, przekazywana dalej i traktowana z wyraźnym szacunkiem. Ważnym dopełnieniem były tradycyjne stroje ludowe, bo właśnie one domykają ten obraz: muzyka, wspólnota i lokalna tożsamość idą tu ramię w ramię 🌿

Na scenie pojawiły się też Koła Gospodyń Wiejskich z Huciska i Piątkowej, a finał przeglądu miał już czysto wspólnotowy charakter - było wspólne muzykowanie i śpiew, bez którego takie spotkania nie miałyby tego samego ciężaru.

Przemyśl także miał tu swój wyraźny głos

Dla mieszkańców Przemyśla ważne jest i to, że wśród uczestników nie zabrakło lokalnych akcentów. W konkursie zaprezentowały się m.in. Męska Grupa Śpiewacza ZPiT “Przemyśl”, Żeńska Grupa Śpiewacza ZPiT “Przemyśl”, Kapela Zespołu Pieśni i Tańca “Przemyśl” oraz Jadwiga Data z Przemyśla w kategorii “Mistrz-Uczeń”.

To właśnie takie występy najlepiej przypominają, że folklor nie jest wyłącznie sprawą archiwów i akademickich opisów. Żyje tam, gdzie ktoś nadal śpiewa po swojemu, gra bez pośpiechu i przekazuje repertuar dalej - od mistrza do ucznia, z pokolenia na pokolenie. A gdy po wszystkim zapada werdykt komisji, chodzi już nie tylko o miejsca i nominacje, ale o dalszy ciąg tej opowieści.

Za wydarzeniem stanęło Centrum Kulturalne w Przemyślu wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Dubiecku z siedzibą w Nienadowej.

na podstawie: Centrum Kulturalne w Przemyślu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (CK Przemyśl). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.