Dwa utonięcia nad Wiarem i Sanem. Reanimacja nie uratowała dwóch mężczyzn

Dwa utonięcia nad Wiarem i Sanem. Reanimacja nie uratowała dwóch mężczyzn

Na brzegu Sanu w Buszkowicach wypoczywający wyciągnęli z wody ciało mężczyzny i natychmiast zaczęli reanimację. Kilka godzin wcześniej podobny dramat rozegrał się na Wiarze w Przemyślu, gdzie rodzina odnalazła dryfujące ciało 54-latka. W obu przypadkach pomoc przyszła szybko, ale życia nie udało się już uratować.

Do pierwszego zdarzenia doszło wczoraj około godz. 20:30 na rzece Wiar w Przemyślu. Policjanci zostali powiadomieni o utonięciu mężczyzny. Jego ciało dryfujące na powierzchni wody odnalazł członek rodziny, zaniepokojony tym, że mężczyzna nie wrócił do domu. Mimo udzielonej pomocy, 54-latka nie udało się uratować.

Drugie zgłoszenie dotyczyło niedzieli, około godz. 14:30. Jak ustalono na początku, osoby wypoczywające w rejonie rzeki San w Buszkowicach zauważyły w wodzie ciało mężczyzny. Wyciągnęły je na brzeg i rozpoczęły pomoc. Mimo reanimacji zmarł 61-letni mieszkaniec Przemyśla.

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Przemyślu, policjanci i prokuratura wyjaśniają teraz okoliczności oraz przyczyny obu tragedii.

Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą oraz przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Te dwa przypadki pokazują, jak błyskawicznie zwykły wypoczynek nad wodą może przerodzić się w walkę o życie.

na podstawie: Policja Przemyśl.