Wiosna wypuściła motocykle na drogi - policjanci ostrzegają przed błędem

2 min czytania
Wiosna wypuściła motocykle na drogi - policjanci ostrzegają przed błędem

FOT. Policja Przemyśl

Na drogach przybywa motocykli, a wraz z nimi rośnie ryzyko, bo kierujący jednośladem nie ma karoserii, pasów ani poduszek powietrznych. Policjanci z Przemyśla przypominają, że wiosenna pogoda przyciąga na trasy coraz więcej motocyklistów, ale jedna chwila nieuwagi może skończyć się bardzo źle. O bezpieczeństwo tych kierowców muszą dbać nie tylko oni sami, lecz także osoby za kółkiem samochodów.

Policja zwraca uwagę, że motocyklista w razie upadku albo zderzenia opiera się właściwie tylko na odzieży ochronnej. Kurtka, rękawice, buty i kask mają znaczenie, ale nie zastępują ochrony, którą daje samochód. Dlatego właśnie użytkownicy jednośladów należą do grupy niechronionych uczestników ruchu drogowego.

Niebezpiecznie robi się też wtedy, gdy kierowcy aut przestają patrzeć szerzej niż własny pas ruchu. Funkcjonariusze przypominają o obserwowaniu drogi, zaglądaniu w lusterka i wyraźnym sygnalizowaniu zmiany pasa albo kierunku jazdy. Gwałtowne manewry i wymuszanie hamowania mogą doprowadzić do utraty panowania nad motocyklem.

“Apelujemy do kierujących o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i rozwagę. Młodym motocyklistom przypominamy, że każdy ma tylko jedno życie. Bezpieczeństwo jest ważniejsze od kilku chwil emocji za kierownicą.”

Motocykliści również muszą pilnować podstaw. Powinni dostosować prędkość do pogody i natężenia ruchu, utrzymywać odstęp pozwalający na zatrzymanie w nagłej sytuacji oraz wcześnie sygnalizować skręt albo zmianę pasa. Policjanci podkreślają, że na łuku drogi, na śliskiej nawierzchni i na nierównościach droga hamowania motocykla może być dłuższa niż w samochodzie, a stabilność staje się wtedy sprawą pierwszorzędną.

Funkcjonariusze przypominają też o zagrożeniu ze strony pojazdów włączających się do ruchu. Kierowcy aut często błędnie oceniają prędkość motocykla, bo jednoślad jest mniejszy i łatwiej go przeoczyć. Wystarczy jeden taki błąd, by zwykła wiosenna jazda zmieniła się w bardzo groźną sytuację.

na podstawie: KMP w Przemyślu.

Autor: krystian