„Golgota Wołynia” - film i książka, które nie pozwalają zapomnieć

FOT. CK Przemyśl
W festiwalowym cyklu Kadry Pamięci spotkały się obraz, świadectwo i trudna historia, której nie da się zamknąć w jednym seansie. Przedpremierowy pokaz dokumentu „Golgota Wołynia” oraz rozmowa z Januszem Horoszkiewiczem i Maciejem Wojciechowskim stworzyły wieczór, który mocno wybrzmiał w programie Festiwalu Dziedzictwa Kresów 2026.
- „Golgota Wołynia” składa pamięć z obrazów, map i nazwisk 📽️
- „A imię nasze Wołyńskie Dzieci” pokazuje, jak trudna bywa walka o pamięć 📚
„Golgota Wołynia” składa pamięć z obrazów, map i nazwisk 📽️
Film pokazuje wieloletni wysiłek potomków ocalałych, którzy próbowali ocalić od zapomnienia ofiary mordów z 1943 roku i nadać im należne miejsce w pamięci. Kamera prowadzi przez wspomnienia, fotografie, mapy i historie, które przez lata rzadko trafiały do szerokiej publiczności.
W centrum tej opowieści stoi Janusz Horoszkiewicz, a dokument przywołuje także ponad 50 miejsc pamięci oznaczonych krzyżami lub pomnikami. Powstawały one dzięki uporowi rodziny Horoszkiewicza, wsparciu Polaków, a czasem także Ukraińców. To właśnie te ślady w terenie najmocniej pokazują, że pamięć o Wołyniu nie jest abstrakcyjną datą, tylko pracą wykonywaną latami przez konkretne rodziny i społeczności 🕯️
„A imię nasze Wołyńskie Dzieci” pokazuje, jak trudna bywa walka o pamięć 📚
Druga część spotkania dotyczyła książki „A imię nasze Wołyńskie Dzieci”. Janusz Horoszkiewicz opowiadał o publikacji złożonej z relacji ponad 200 ocalałych ze zbrodni wołyńskiej, a także o tle wydarzeń, które - jak podkreślano - sięga 1938 roku.
Mocno wybrzmiała też sama droga do powstania książki. Autor mówił o naciskach, próbach zniechęcania do pracy nad tematem, a także o problemach z publikacją i odbiorem tej historii po drugiej stronie granicy. W 2019 roku Horoszkiewicz otrzymał nawet zakaz wjazdu na terytorium Ukrainy. To pokazuje, że Wołyń wciąż pozostaje tematem, który budzi napięcia i nie daje się łatwo odsunąć na bok.
Takie spotkania działają na mieszkańców szczególnie mocno, bo przypominają, że kultura nie kończy się na premierze czy projekcji. Czasem właśnie ona porządkuje pamięć, daje język dla trudnych historii i pozwala spojrzeć na nie bez uproszczeń.
na podstawie: CK Przemyśl.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (CK Przemyśl). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Ukradli torebkę w rejonie dworca, potem zapłacili cudzymi kartami

Wincentiada 2026 z darmową komunikacją. MZK obejmie wszystkie linie

Śledztwo w sprawie zabójstwa polskiego wolontariusza przedłużone. Prokuratura czeka na Izrael i USA

Książkowe tropy, Muminki i podróże w czasie - nowe lektury dla dzieci.

Rafał Brzoska rozpoczyna inicjatywę 150% i apeluje o zmianę zasad odpowiedzialności platform za fałszywe reklamy

Burze nad Przemyślem. Możliwy grad i wiatr do 85 km/h

Burze i intensywne opady na Podkarpaciu. Alert RCB dla mieszkańców

Burze na Podkarpaciu. Możliwe ulewy, grad i wiatr do 100 km/h

Terminator wraca do Przemyśla - taśma 35 mm kontra laser

Burze na Podkarpaciu. Silny deszcz, wiatr i grad w kilku powiatach

Słowiańskie tropy w Przemyślu - Monika Maciewicz opowie o dawnym świecie

Głosowanie na projekty BO 2027 w Przemyślu także przy osiedlowych dyżurach

Na przemyskim rynku sprawdzą gotowość do reagowania na zagrożenia

W Huwnikach sport połączył mieszkańców DPS-ów. Była też piłka
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Świętych Benedykta, Cyryla i Metodego w Przemyślu - msze, kancelaria, sakramenty
- Zarząd Zlewni w Przemyślu - kontakt, pozwolenia wodnoprawne, opłaty
- Apteki Bircza, powiat przemyski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie - Oddział w Przemyślu
- WIOŚ Przemyśl - kontakt, godziny i dojazd do delegatury
- Parafia Świętej Trójcy w Przemyślu - msze, kancelaria, sakramenty
