Wypalanie traw potrafi skończyć się grzywną i 10 latami więzienia

2 min czytania
Wypalanie traw potrafi skończyć się grzywną i 10 latami więzienia

FOT. Policja Przemyśl

Nawet niewielkie zarzewie ognia na nieużytku może w krótkim czasie zamienić się w pożar zagrażający zabudowaniom, lasom i ludziom. Policja przypomina, że wypalanie traw nie jest wiosennym porządkowaniem terenu, tylko zakazanym procederem, który niesie też ryzyko kolizji na drogach i śmierci zwierząt. Najłagodniejszą sankcją bywa mandat, ale za pożar w dużych rozmiarach kara sięga nawet 10 lat więzienia.

Wraz z nadejściem wiosny wraca ten sam scenariusz - pożary traw i nieużytków rolnych. Ogień rozchodzi się błyskawicznie, zwłaszcza przy silnym wietrze i suszy. Z małego zarzewia w kilka chwil robi się zagrożenie dla domów, pól, lasów i gospodarstw. W takiej sytuacji na szali stoi nie tylko mienie, ale przede wszystkim życie ludzi.

Niebezpieczeństwo nie kończy się na samym miejscu pożaru. Dym unoszący się nad drogami mocno ogranicza widoczność kierowców, a to zwiększa ryzyko kolizji i wypadków. Policja i straż pożarna od lat ostrzegają, że jeden nieopanowany ogień może sparaliżować ruch i wywołać lawinę kolejnych zagrożeń.

Straty w przyrodzie są równie dotkliwe. W płomieniach giną dziko żyjące zwierzęta, a gleba po takim pożarze nie zyskuje nic. Wręcz przeciwnie - ulega degradacji, traci żyzność i zostaje pozbawiona naturalnych procesów biologicznych, które budują jej jakość.

Zakaz wypalania traw wynika z powołania się na kodeks czy ustawy - ustawy o ochronie przyrody, kodeksu wykroczeń oraz kodeksu karnego. Osoba, która się tego dopuszcza, musi liczyć się z konsekwencjami. Za taki czyn grozi mandat do 5000 zł, a w postępowaniu sądowym grzywna może wynieść do 30 000 zł. Jeśli ogień doprowadzi do pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w dużych rozmiarach, wymierzona kara może sięgnąć nawet 10 lat pozbawienia wolności.

To jeden z tych pozornie drobnych czynów, które w kilka minut zmieniają się w kosztowną i niebezpieczną akcję ratunkową. Jeden płomień wystarczy, by uruchomić serię strat, a cały dramat zaczyna się od błędnego przekonania, że wypalanie trawy coś załatwia. Każdy zauważony pożar powinien zostać niezwłocznie zgłoszony pod numer 112.

na podstawie: Policja Przemyśl.

Autor: krystian