Przemyśl znów odda głos poetom - almanach i otwarta scena już jesienią

Przemyśl znów odda głos poetom - almanach i otwarta scena już jesienią

W Przemyślu jesień ma szansę zabrzmieć szczególnie miękko, bo właśnie tu spotkają się autorzy z Podkarpacia, by czytać, słuchać i wymieniać się poetyckim oddechem. To jedno z tych wydarzeń, które nie potrzebują wielkiej oprawy, żeby przyciągnąć uwagę - wystarczy słowo, uważne ucho i trochę odwagi ✨

    1. Doroczne Spotkanie Poetów znów otworzy drzwi dla debiutów i nazwisk z dorobkiem
  • Wiersze trafią do almanachu, a uczestnicy wyjdą z nim do domu
  • Przemyśl dostanie dzień, w którym najważniejsze będą słowa

32. Doroczne Spotkanie Poetów znów otworzy drzwi dla debiutów i nazwisk z dorobkiem

Doroczne Spotkanie Poetów wraca do Przemyśla po raz 32. i tradycyjnie ma być przestrzenią bardziej do rozmowy niż do współzawodnictwa. Organizatorzy zapraszają zarówno twórców z literackim doświadczeniem, jak i osoby, które dopiero chcą pokazać swoje wiersze szerszej publiczności. To ważne, bo w tym formacie nikt nie ściga się o laury - liczy się spotkanie, wymiana i samo czytanie poezji wśród ludzi, którzy naprawdę chcą jej słuchać. 📖

Wydarzenie odbędzie się 29 października 2026 r. o godz. 12.00 w Centrum Kulturalnym w Przemyślu. To właśnie tam pojawi się przestrzeń na wiersze bez tematycznych ograniczeń, więc każdy uczestnik może przynieść swój własny ton - od rzeczy bardzo osobistych po bardziej uniwersalne zapisy codzienności.

Wiersze trafią do almanachu, a uczestnicy wyjdą z nim do domu

Najciekawszy element tego spotkania? Tradycyjnie po wydarzeniu ukaże się Almanach Poetycki 32. Dorocznego Spotkania Poetów, w którym znajdą się wybrane utwory uczestników. Każdy z obecnych otrzyma egzemplarz publikacji, więc to nie będzie tylko jednorazowy wieczór czy popołudnie z poezją, ale także materialny ślad spotkania - coś, do czego można wrócić po czasie. 🌿

Taki almanach ma też swój urok dla miasta. Zbiera głosy różnych autorów w jednym miejscu i pokazuje, jak różnorodnie brzmi poezja tworzona na Podkarpaciu. Dla jednych będzie to okazja, by spróbować sił przed publicznością, dla innych - by pojawić się obok nazwisk, które już mają literacki dorobek. Dla czytelnika z miasta to z kolei dobra okazja, żeby podejść bliżej świata, który zwykle kojarzy się z ciszą, ale na żywo potrafi być zaskakująco żywy.

Przemyśl dostanie dzień, w którym najważniejsze będą słowa

W całym wydarzeniu najbardziej przyciąga właśnie jego otwarty charakter. Bez rywalizacji, bez konkursowej presji, za to z miejscem na słuchanie i rozmowę o tym, jak powstają wiersze i dlaczego wciąż są potrzebne. To ten typ kulturalnego spotkania, który nie wymaga od widza wielkiej wiedzy - wystarczy ciekawość i gotowość, by dać się wciągnąć w rytm czytanych tekstów.

Dla Przemyśla to także kolejny sygnał, że poezja nie zamyka się w książkach na półce, tylko wciąż potrafi wychodzić do ludzi. A jesienny termin tylko dodaje temu spotkaniu właściwego nastroju - spokojnego, skupionego i bardzo miejskiego zarazem.

na podstawie: Centrum Kulturalne w Przemyślu.