„Przywitanie lata” i trzy nowe tytuły - biblioteka kusi przedszkolaki czytaniem

FOT. Przemyska Biblioteka Publiczna
W Przemyślu Przemyska Biblioteka Publiczna im. Ignacego Krasickiego znów podsuwa najmłodszym coś więcej niż zwykłą lekturę. W kampanii „Mała książka - wielki człowiek” pojawiło się „Przywitanie lata” Marii Dek - książka lekka, pogodna i bardzo bliska dziecięcej wyobraźni. 📚
- „Mała książka - wielki człowiek” daje przedszkolakom dobry powód, by wracać do biblioteki
- „Przywitanie lata” prowadzi przez opowieść o zwierzakach i wspólnym celu
- To książka, która może zrobić z biblioteki stały punkt rodzinnych spacerów
„Mała książka - wielki człowiek” daje przedszkolakom dobry powód, by wracać do biblioteki
To jedna z tych akcji, które naprawdę potrafią złapać dziecięcą uwagę. Przedszkolaki po zapisaniu się do biblioteki dostają wyprawkę czytelniczą - książkę i kartę na naklejki, a każda wizyta zakończona wypożyczeniem przynajmniej jednej książki oznacza kolejny znaczek na koncie małego czytelnika. ✨
W tegorocznej edycji obok dobrze znanego „Krasnala w krzywej czapce” Wojciecha Widłaka pojawiły się trzy nowe tytuły: „Przywitanie lata” Marii Dek, „Bobuś” Martyny Skibińskiej i „Rita i koń” Marty Kopyt. Dzięki temu dzieci mogą zdobyć nie jedną, ale aż cztery książki w ramach całego przedsięwzięcia.
„Przywitanie lata” prowadzi przez opowieść o zwierzakach i wspólnym celu
Nowa propozycja Marii Dek ma w sobie dużo dziecięcej energii i trochę przewrotnego humoru. W książce spotykają się żabek Jureczek, jaszczurka Grażynka, niedźwiedź Waldek, krokodyl Ambroży i tygrysica Terenia - każde z nich inne, każde z własnym tempem i charakterem. 🐸🦎🐻
Cała historia krąży wokół jednego pomysłu: zwierzątka chcą przywitać lato. Po drodze śpiewają wymyślone przez siebie piosenki i pokazują, że różnice nie przeszkadzają w byciu życzliwym, uprzejmym i gotowym do pomocy. To prosty, ale bardzo czytelny przekaz dla najmłodszych.
To książka, która może zrobić z biblioteki stały punkt rodzinnych spacerów
„Przywitanie lata” ma ten rodzaj uroku, który dobrze działa na przedszkolaki - jest barwne, oswojone i nieprzekombinowane. Właśnie dlatego świetnie sprawdza się jako pierwszy krok w stronę regularnych wizyt w bibliotece, gdzie książka nie jest nagrodą od święta, tylko naturalną częścią dziecięcego rytmu.
Dla rodziców to z kolei wygodny sposób, by rozbudzić w dziecku ciekawość czytania bez wielkich deklaracji. Wystarczy jedna wypożyczona książka, kilka kolejnych odwiedzin i mały czytelnik sam zaczyna łapać, że biblioteka to miejsce, do którego chce się wracać.
na podstawie: Przemyska Biblioteka Publiczna.
Ostatnie Artykuły

Harcerze dostali sprzęt do zadań, które wykraczają daleko poza mundur

STACJA TEATR w Przemyślu - amatorska scena pokazała swój puls

„Przywitanie lata” i trzy nowe tytuły - biblioteka kusi przedszkolaki czytaniem

W archikatedrze wyróżniono starostę medalem za lata wsparcia dla Kościoła

Sztuczna inteligencja pod lupą policji i uczelni w Przemyślu

Powiat stawia na drogi i rowery, które mają połączyć Bieszczady z Green Velo

Duchy, król i Reymont - biblioteka w Przemyślu dorzuca świeże książki

Młodzi z powiatu przemyskiego usłyszeli, gdzie naprawdę leżą pieniądze na ich pomysły

Przedświąteczny pośpiech daje pole kieszonkowcom - policja wylicza pułapki

Piwnice rozkwitły na Wielkanoc - 320 osób zrobiło palmę i pisankę

Dwie powiatowe trasy w gminie Medyka zmienią się w bezpieczne ciągi dla pieszych i rowerzystów

Dziecięce teatry znów ruszają tropem Jasia i Małgosi w Birczy

W bibliotece dzieci rozłożyły Wielkanoc na czynniki pierwsze - i jeszcze zrobiły palmę

