Dwa fałszywe prawa jazdy na Podkarpaciu. Jeden kierowca przyznał się do użycia dokumentu

Dłoń trzyma polski dokument prawa jazdy oświetlony niebieskim światłem, prawdopodobnie podczas weryfikacji autentyczności.

FOT. Straż Graniczna

Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wykryli dwa podrobione prawa jazdy. Jeden dokument miał być ukraiński, drugi mołdawski. W jednej ze spraw podejrzany przyznał się do wykorzystania fałszywego dokumentu, w drugiej kierowca nie przyznał się do zarzutów.

Do pierwszego zatrzymania doszło 7 października podczas kontroli ruchu drogowego prowadzonej przez funkcjonariuszy placówki Straży Granicznej w Lubaczowie. Do sprawdzenia wytypowano samochód na polskich numerach rejestracyjnych, którym kierował obywatel Ukrainy.

Mężczyzna okazał ukraińskie prawo jazdy. Funkcjonariusze nabrali podejrzeń co do jego autentyczności. Dokument nie miał podstawowych zabezpieczeń i został podrobiony na wzór oryginału.

Kierowca został zatrzymany. Usłyszał zarzuty dotyczące wykorzystania fałszywego dokumentu i przyznał się do zarzucanego czynu.

Dzień wcześniej fałszywe prawo jazdy ujawnili funkcjonariusze na przejściu granicznym w Medyce. Podczas odprawy przy wyjeździe z Polski obywatel Mołdawii przedstawił dokument, który miał być mołdawskim prawem jazdy.

Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzucanych czynów.

W obu sprawach funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej prowadzą dalsze czynności.

na podstawie: Straż Graniczna.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Graniczna). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji